top of page
Szukaj
  • Czasuchwila

Mam na imię Damian

Zaktualizowano: 2 gru 2023




Opowiem Ci trochę o sobie. Rok 1997 to dla mnie wyjątkowy moment, gdy narodził się pomysł, by spróbować swoich sił w pracy. Początkowo myślałem o myjni samochodowej, ale życiowe okoliczności skierowały mnie w zupełnie innym kierunku. Pomysł na kamerzystę ślubnego pojawił się dzięki sugestii, "A może by wziąć kamerę i nagrać wesele?"


To były czasy, kiedy wiedza, jak włączyć kamerę, czyniła z Ciebie filmowca ślubnego. Zaczynając od wesel zleconych, przyjmowałem kamerę, kasetę, lampę i baterię. Bez prawa jazdy, podróżowałem z rodzicami Państwa Młodych, co dostarczało również swoich niezapomnianych historii, takich jak ta z niezatrzymaniem się na znaku STOP. Następny etap to wejście w świat postprodukcji, czyli montażu video. W erze, gdy komputery służyły głównie do rysowania w PAINT, a nagrywarki DVD były równie kosztowne jak samochód, podjąłem się pierwszego montażu, skupiając się na czołówce i napisach końcowych.




W 2008 roku postanowiłem podjąć wyzwanie i założyć własną firmę, Elvid.pl Damian Paluszkiewicz, która istnieje do dziś. To rok, w którym zacząłem nie tylko korzystać z własnej kamery, ale także nabyłem pierwszy statyw, slider i glidecam. Ten ostatni sprawiał, że czułem się jak mały robot. To fascynujące, jak wraz z rozwojem firmy zdobywałem nowy sprzęt i umiejętności, rozwijając się w świecie filmu ślubnego.




Rzeczy, które kiedyś były nieosiągalne, dziś stały się standardem, a rynek poszedł w kierunku ograniczania ilości sprzętu i jego wagi. To z pewnością ułatwia pracę i pozwala na większą mobilność.

Cieszę się, że nadal czerpie satysfakcję z tego, co robię. Praca przy filmowaniu ślubów to wyjątkowe doświadczenie, ponieważ większość ludzi jest wówczas szczęśliwa i radosna. To chwile pełne emocji i miłości, które z pewnością sprawiają, że moja praca jest wyjątkowa.

Dzisiaj tworząc filmy mam ogromne możliwości podnoszenia swoich kwalifikacji poprzez udział w różnego rodzaju szkoleniach, warsztatach, w podglądu konkurencji, głównie zagranicznej. Gdzieś w głowie tli się temat organizowania swoich własnych warsztatów, w końcu po tylu latach doświadczenia warto by podzielić się z innymi własnym.




6 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page